I niema Marcina

Dorwałam starych znajomych na fejsie.
Dowedziałam się od Moniki, że jej Marcin roztrzaskał się o drzewo 2,5 roku temu.
Cały dzień myślę o nim. Lubiliśmy go z mężem.

Z kolei od Aśki (plotkowa kumpela) dowiedziałam się, że to przez Monikę się rozwalił, bo jej się dyskoteki z koleżankami zachciało i zagroziła mu że jak zaraz nie przyjedzie to zostawi same dzieci w domu.
Marcin zamiast zostawić auto u mechanika i poczekać 20min na naprawę to wyjechał od niego rozwalonym samochodem i rozwalił mózg na drzewie.
No kurwa no.
Monikę też lubiłam, ale jeśli to faktycznie prawda że tak się zachowała to nie chcę mieć z tą dziwką nic wspólnego.
On tak cholernie kochał swoje dzieci.

Komentuj (0)

03 grudnia 2015, 19:24




Spadek

Sprawa spadkowa została zakończona.
Dostałam pismo z banku.

Powiedz mi tato, jaką niespodziankę mi tam zostawiłeś?
Przykrą czy fajną?

....
Jutro się dowiem ;*

Komentuj (0)

01 grudnia 2015, 13:46




Na zakupach ...

Nie ma to jak mamusiny obciach w biedronce przy kasie ;*
Jesteś dorosła, bliżej ci do 40 niż 20. Kupujesz na końcu zakupów fajki (bo masz kaprys, a co! ...)
... i nagle słyszysz obok siebie (cała kolejka za Tobą również) głośne: "Ooo... papieroska się zachciało?" .. i te okrągłe spojrzenie na Ciebie ze znakiem zapytania w pełnych matczynej troski oczach z uśmiechem....

....



Komentuj (0)

27 listopada 2015, 20:19